Rzeczpospolita Tuskowa

17 Gru

Zanim przyjdzie ten moment, kiedy to zaczniemy się radować i wzajemnie sobie przebaczać, a kto wie – może to nawet będzie moment, kiedy mój ulubiony i najukochańszy Antek Macierewicz przemówi ludzkim głosem, pozwolę sobie jeszcze ponarzekać i do woli poobrażać, a co!

Wstydzę się za moich rodaków. Bo do tego, że urządzają cyrk w Polsce to wszyscy się już przyzwyczailiśmy(już sama nie wiem, czy to dobrze czy źle), ale tego, że bluźnią na swój kraj za granicą nie jestem już w stanie tak łatwo zaakceptować.

Przykład? Choćby ostatnie wydarzenia w Strasburgu, kiedy to premier Donald Tusk przedstawił bilans polskiej prezydencji Rady Unii Europejskiej, która właśnie zmierza ku końcowi. I od razu dumniej być Polakiem (Jezu, co za patos), gdy słyszy się słowa skierowane do polskiego premiera, ale pośrednio też do nas wszystkich. Słowa, które wyrażają ogromną aprobatę dla tego, co udało się osiągnąć w czasie polskiej prezydencji. A umówmy się – przypadła ona na okres trudny ekonomicznie i politycznie.

Ale na obywateli z Peace&Justice zawsze w takich chwilach można liczyć. Nie będą nas tu chwalić, o nie! Jak oni w ogóle mają czelność mówić, że „nigdy tak dobrej prezydencji nie było” (trochę pozmieniany cytat z Martina Schulza – Przewodniczącego Grupy Socjalistycznej w Parlamencie Europejskim, i swoją drogą  – przyszłego następcy Jerzego Buzka na stanowisku Przewodniczącego PE).

W takiej sytuacji co mam myśleć o europośle, który będąc członkiem partii, która ma fioła na punkcie patriotyzmu i dumy narodowej, mówi takie oto słowa: „Była to prezydencja słaba, wycofana, mało ambitna”. Na czym ten wasz patriotyzm polega? Na obrażaniu własnego kraju na arenie międzynarodowej? Na przekonywaniu innych, jak to źle sobie radzimy z takim wyzwaniem jak prezydencja? Gratuluję. Życzę powodzenia w dalszym przynoszeniu mojemu państwu wstydu.

Ja od tych ludzi nie wymagam nie wiadomo jakiego intelektu. Ja wymagam najbardziej podstawowej wiedzy choćby z marketingu, na którym sama w ogóle się nie znam. Nie jestem jednak tak głupia, żeby nie wiedzieć, że jak reklamujesz produkt(nieważne, jaki by on był) i jesteś jego przedstawicielem to nie mówisz o nim źle.

Mając taką okazję, nie mogę z niej nie skorzystać i nie wspomnieć o panu Kurskim, którego cytaty uwielbiam po tym, jak z jego ust usłyszałam , że „To jest upokarzające, żeby poseł zarabiał jedną dziesiątą tego, co prezes banku” (i niech mi ktoś teraz powie, że to łatwizna być posłem!). Ale wracając do tematu – cytat z pana Jacka „Chciałem zapamiętać PAŃSKĄ prezydencję jako wielki sukces Polski w sprawiedliwej Europie”. Miło mi więc wszystkim objawić(zawsze chciałam być Mesjaszem), że oto przez ostatnie pół roku miała miejsce prezydencja pana Donalda Tuska, urodzonego w 1957 r. w Gdańsku. Ponadto, nazwa naszego kraju brzmi „Rzeczpospolita Tuskowa”. Eh, człowiek uczy się jednak przez całe życie.

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Rzeczpospolita Tuskowa”

  1. dupa Grudzień 17, 2011 @ 11:50 am #

    to kontynuacja wczorajszej myśli o papieżu? w każdym razie mnie tytuł zniechęcił do czytania

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: